Blog > Komentarze do wpisu

Ta wiosna mnie rozwala. Im bliżej Hamburga tym większy mam metlik w głowie. Z niczym nie mogę zdążyć, chciałabym robić kilka rzeczy naraz i oczywiście źle sie to kończy. Chaos...

Boję się tam jechać. Poprzednio byłam taka zdeterminowana jak rozpędzona lokomotywa - teraz ciągle nie wiem czy dam radę. Jeszcze nic nie zaplanowałam, nic nie kupiłam na drogę, nie przygotowałam nic ani dla Toma ani dla Mata, a przecież jeszcze niecałe 2 tygodnie i w drogę. 

Stale tłucze mi się po głowie, że nie dam rady. Już nawet zamówiłam sobie tatę do pomocy choć myśle, że on to sie tam będzie nudził i odeśpi się za wszystkie czasy. A ja mam lęki - jak ja pójdę coś zjeść, wykąpać się, napić jak nie będę miała z kim zostawić Toma. Moja koleżanka zapytała, zdziwiona moimi obawami, czy nie mogę jak dziecko śpi?. No mogę .... ale jak się obudzi a mnie nie będzie pod ręką? No wiem, że nie umrze tak od razu ;) ale jakoś mi go tak strasznie żal, że wydaje mi się okrucieństwem dokładać mu jescze taki stres.

Narazie to zbieram myśli bo w przyszłym tygodniu musimy wysłać kasę, zrobić ostatnie zakupy, zaplanować wszystko do końca.

Kupiłam dziś nowe kapcie i nowe trzewiczki wiosenne - superowe :) 

środa, 12 marca 2008, mama_toma

Polecane wpisy

  • wstyd mi trochę...

    Oj przerzedziło się tu troszkę na tym moim blogu. Trochę mi głupio. nie radzę sobie niestety... Chłopaki coraz szybsze, coraz bardziej pyskate, coraz sprytniejs

  • Mam już rok

    Tom skończył roczek...:) To był rok pełen sprzeczności - długi, a jednak nie wiem kiedy minął, wiele było smutków ale jescze więcej radości, trochę jestem zmęcz

  • Święta, święta...

    Święta, święta i po świętach - całe szczęście... Tradycyjnie już, dla nas to jeden z najbardziej męczących okresów w ciagu całego roku. Tym razem było o tyle go