Blog > Komentarze do wpisu
CHODZI !!!

Nasz dzielny syneczek CHODZI :)))

No może jeszcze niezbyt pewnie i biegać jeszcze nie umie, ale z łobuzerską minką przemierza nasze przestrzenie domowe.

Dużo lepiej mu idzie gdy Mat - starszy bart śpi albo jest czymś zajęty. Bowiem w/w, nieco zazdrosny o nasze wyrazy zachwytu nad nowymi umiejetnosciami Toma, potrafi podejść i po prostu pchnąć brata, co póki co skutkuje natychmiastowym bam. Robi to z zimną krwią, bez emocji i niespecjalnie mocno, ale za to skutecznie. 

Strasznie się cieszę, że udało się nauczyć go chodzić przed Hamburgiem.  Myślę, że kolejny zabieg znów może nam synka "wycofać", ale już wiem napewno, że potrafi chodzić i nie pozwolę mu o tym zapomnieć w Klinice. 

Za miesiąc o tej porze pewnie będę już spakowana. Pojedziemy do dziadków na święta, a potem  dalej na zachód - taki jest plan.

Sama nie wiem do końca co będzie robione tym razem. Miałam nadzieję, że uda mi sie to ustalić mailowo, którą rączkę będzie miał operowaną, ale dr. Habenicht odłożył decyzję aż do po badaniu. Niestety pewnie nie będziemy mieli tłumacza w pierwszym - tym najważniejszym dniu i ciągle mam  wątpliwości czy wszystko będzie jasne, czy wszystko wyjaśnię tak jakbym chciała i czy zrozumiałam wszystko czy mi się tylko wydaje. Tam jest naprawdę ogromna wola zrozumienia i komunikacji z pacjentem ale mimo wszystko czasem nie wszystko znaczy to co miało znaczyć i nie dla każdego :]

Zobaczymy...

Mam tylko nadzieję ze Tom nie złapie tego paskudnego wirusa który mnie teraz męczy. Choć jak ma złapać to lepiej teraz niż za 3 tyg ...

Czy ktoś wie jaka będzie pogoda 25 marca? ja myślałam, że bedzie już wiosna, a tymczasem jeszcze wczoraj było całkiem biało. To prawda że dziś jest już całkiem zielono, ale nie wiadomo na jak długo. 

 

środa, 20 lutego 2008, mama_toma

Polecane wpisy

  • wstyd mi trochę...

    Oj przerzedziło się tu troszkę na tym moim blogu. Trochę mi głupio. nie radzę sobie niestety... Chłopaki coraz szybsze, coraz bardziej pyskate, coraz sprytniejs

  • jesteśmy...śrubki kręcimy

    Jesteśmy, jestesmy. już właściwie dawno, ale już wcześniej nie miałam czasu, a co dopiero teraz kiedy doszło jeszcze śrubkowanie. Myślę, że wkrótce uda nam się

  • Święta, święta...

    Święta, święta i po świętach - całe szczęście... Tradycyjnie już, dla nas to jeden z najbardziej męczących okresów w ciagu całego roku. Tym razem było o tyle go